Categories: kserografia

Studenckie życie

Być studentem to jeden z najprzyjemniejszych momentów w życiu. Ba, najprzyjemniejszych lat! Oczywiście bywa ciężko, jest przecież sesja, zdarzają się trudne przeżycia miłosne – wszak często wtedy właśnie najczęściej znajdujemy partnerów i myślimy o wspólnym życiu – ale większości osób studia kojarzą się nie tylko z ciekawymi zajęciami i wykładami, nie tylko wspominanymi przez resztę życia egzaminami (jak się udało ledwo co, albo ile trzeba było wkuć, jakim postrachem był egzaminator czy że egzamin odbywał się na dachu… tak, tak, różnie to bywa) – ale przede wszystkim z przyjaźnią, miłością i zabawą.

Wspólne wędrówki 

Czas studiów to dla wielu osób moment wyrwania się z domu, niekoniecznie nawet do innego miasta czy zamieszkania w akademiku (tu to dopiero roi się od szalonych historii), ale też wyruszania w pierwsze samodzielnie przedsiębrane podróże. Jedni wyruszą za granicę, inni zorganizują wyprawy po górach, wielodniowe, bez schodzenia w doliny. Jeszcze inni wyrwą się tylko na weekendy. Takie wspólne wypady z przyjaciółmi w tym samym wieku uczą samodzielności, dają poczucie wielkiej swobody, delektowania się życiem i swoją nie tak dawno zyskaną dorosłością. Można zaplanować włóczęgę po Włoszech czy Francji z namiotem, jeździć miejską komunikacją lub nawet autostopem (choć mimo wszystko to bezpieczniejsze dla chłopców lub mieszanego towarzystwa). Można, super tanio i super wesoło (a budżet studencki bywa często bardziej wesoły niż tani) wybrać się w polskie góry, również z namiotem – wtedy nie płacimy nic. Oczywiście, jeśli będą to raczej Beskidy czy góry wokół Kotliny Kłodzkiej, gdzie nie ma Parku Narodowego i w namiotach można spokojnie nocować. Niezapomniane są takie wyprawy w gronie ze studiów – i rzadko kiedy urlopy w późniejszym życiu, choćby super ekskluzywne i drogie, są w stanie przebić tamte wspomnienia.

Codzienność 

Z czasów studenckich wspomina się jednak czule nie tylko wyprawy, ale i codzienne studenckie życie. Pamięta się więc knajpy, wspólne zrzutkowe imprezy, przesiadywanie w bibliotekach, zakuwanie po nocach, jakże przydatne ksero studenckie Poznań,Wrocław, Kraków, Warszawa i inne miasta uniwersyteckie stają się drugim domem. Domem wolności i złotej swobody.